Przywitanie

Zabierałam się do tego bloga już conajmniej od dwoch lat. Aż dzis wreszcie wymyśliłam nazwę więc mogę zaczynać 😊
Dlaczego zielona? Bo lubię ten kolor (choć mój najukochańszy to czerwony). I coraz więcej go w moim życiu. Jestem mięsożerna ale niefanatycznie-kocham warzywa. I przychodzi dla mnie piękna pora roku-ZIELONA i bogata we wszelaką zieleninę. Od lat marzę o pięknym drewnianym domu na wsi z Zielonymi okiennicami i dość sporym ogródkiem warzywnym. To marzenie ciągle jakoś sie nie spełnia i od tego roku postanowiłam mieć swój nieco mniejszy Zielony ogródek na balkonie. Póki co wysiałam zioła na parapecie a w weekend majowy zabieram sie za konstruowanie ogródka. Nie mam o tym żadnego, nie tylko Zielonego, pojecia. Ale chcę się tego uczyć.
   Dlaczego makatka? Miało być matka ale blogspot stwierdził, ze jest to niemożliwe 😊
Makatka może mieć też formę patchworką a to bardzo pasuje do matczynego serca i życia.  Jestem mamą Jasia Stasia i Zosi. I chociaż dzieci mają już odpowiednio 7, 6 i 5 lat to czuję się coraz bardziej Zieloną Matką. Dzieci edukuję domowo, przestalam je szczepić. Gdy są chore jako pierwsze podaję zioła i różne domowe mikstury ale nie stosujemy homeopatii.
   Staram się żyć świadomie. Ale nie medytuję i nie ćwiczę jogi. Za to modlę się, ćwiczę pilates i streching oraz biegam.
Muzycznie inspirują mnie Mietek Szcześniak (ta miłość trwa już prawie 30 lat) i Enya. Choć kiedy gotuję zazwyczaj towarzyszy mi Julia Pietrucha☺. W gotowaniu i byciu kobietą inspiracją jest dla mnie Agnieszka Maciąg i jej dieta niełączenia, która powoli wprowadzam w nasze życie.
 Wierzę, że jest Bóg choć nie zawsze udaje mi się wierzyć Bogu. Ale walczę, głównie ze sobą.
Jestm generalnie taką kurką domową, zadowoloną ze swojego życia. I o tym wszystkim będzie ten blog.
 Zapraszam ❤

Komentarze

Popularne posty